 | Strona: 1 / 1 strony: [1] |
NIeudany Audyt = zwolnienie 2 pracowników |  |
| | | | W11 | 03.10.2008 22:25:06 | Grupa: Użytkownik
Posty: 4 #161885 Od: 2008-6-4
| szkoda mi tylko 1 osoby | | | | | Kevin | 03.10.2008 23:15:33 | 

Grupa: Administrator 
Lokalizacja: zmiana B
Posty: 40 #161898 Od: 2008-5-15
Ilość edycji Admina: 1 | Są lepsze i gorsze dni w pracy, jedni awansują, inni są degradowani, a jeszcze inni zmieniają dział. Zanim się tu przyjąłem, uważałem, że praca to tylko odwalenie 8 godzin i powrót do domu, zwykła monotonia, jednak się myliłem. Najbardziej ważna w pracy jest atmosfera, zaprzyjaźniłem sie z kilkoma osobami. ( Pozdrawiam Edzie i Gosie, jesteście super), dzieki temu człowiek więcej z siebie wkłada w pracę którą wykonuje, stara się, zależy mu na pracy. Simoldes jest jaki jest, współczesny obóz pracy, jednak po zanalizowaniu tej opinii doszedłem do wniosku, że jest to spowodowane tylko i wyłącznie brakiem umiejętności Zarządzania Zasobami Ludzkimi, niegodne traktowanie pracowników, wykorzystywanie wyższego stanowiska, tego tutaj doświadczylem, przez cały rok. Nie chodzi mi jednak o ogół lecz o konkretne osoby. Człowiekiem który nie miał zielonego pojęcia co to jest Zarządzanie napewno był kierownik Marek, powiem szczesze, te kilka miesięcy jakie z nim doświadczyłem to była "komedia", nie będę podawac przykładów a było ich sporo. Na szcżeście jego następca Rysiek jest już inny. Bardziej orientuje się o tym co się dzieje na maszynach, nie pogania pracowników, potrafi dobrze obstawić maszyny, no i ma Kaske, bez niej, to ten cały Simoldes by już dawno leżał.
Zauważylem jednak ostatnio kilka ważnych szczegołów. Podam jeden przykład: Jeden z operatorów kłóci się z liderką, ta biegnie ze skargą do Kasi ( do niej, bo Rysiek był na urlopie) Co się dzieje następnego dnia? Operator za kare stoi na ramkach. Czy jest to normalne? bo według mnie nie, pracownika można ukarać upomnieniem bądz naganą ale nie w taki sposób, a liderka oczywiście niewinna.
Ale zboczylem troche z tematu, bo nie o tym chciałem pisać.
Cżesto stoje na toyocie, głównie na 2 batku, stałem tam również w dniu audytu. Na zebraniu Konrad mówił żeby przybijać pieczątki pod koniec operacji, czyli po zgrzewie w moim przypadku, bo to jest ostatnia czynność przez włożeniem do boxu. Nie wziołem sobie tego do serca ale nie zamierzałem też robić komuś na złość, tylko po to, by się nie powiódł audyt. No niestety, liderka powiedziała mi zebym przybijał pieczątke jak włoże panel do zgrzewarki, w zgrzewarce, myliła sie, a ja o tym nie wiedziałem, przbijałem na stole, bo wkładanie za każdym razem ręki do zgrzewarki może sie źle skończyć, jednak należało przybić tą feralną pieczątke po wyciągnieciu ze zgrzewarki i oglądnieciu części, o czym nie wiedziałem.
No a potem było jak było, Konrad udowodnił że pracownik jest dla niego tylko jednostką, wirusem z którym trzeba walczyć, zrobi wszystko by osiągnąć swój cel, nawet zwolni 2 pracowników z maszyn na których zwykle nie ma obstawy, bo przecież najwazniejszy był audyt. A operator? Jak dla niego jest ważny audyt? Nie jest wogóle, poprostu wykonuje swoją prace najlepiej jak potrafi i idzie do domu. A jednak w Simoldesie za to odpowiada....
Powiem szczerze, o podejsciu pracodawcy do pracownika w tym zakładzie napisze pracę obronną, pzynajmniej taką będę miał korzyść z tego, że tu robiłem. Teraz jestem pod stałą obserwacją, czuje się jakbym był największym wrogiem niektórym osób, ale tacy są ludzie, nic na to nie poradzimy.
Nadal będę prowadzić to forum, kolejna rzecz która mi zostaje po simoldesie
Pozdrawiam, wasz Admin
| | | | | Spartakus | 04.10.2008 17:23:47 | 

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Zmiana :)
Posty: 51 #162088 Od: 2008-5-16
| Kevin zapomniałeś napisać tylko o jednym, że zwolnili 2 Z NAJLEPSZYCH pracowników batka. Szkoda Mi Was i mam nadzieję że znajdziecie o wiele lepszą firmę od ssij moldesu i równie dobrych przyjaciół jak tu. | | | | | Megi1 | 06.10.2008 08:07:33 | Grupa: Użytkownik
Posty: 15 #162554 Od: 2008-9-19
| Kevinie, myślę, że do końca nie masz racji. Na zebraniu przed audytem było wyraźne mówione na co zwracać szczególną uwagę. Ale cóż, ty nie wziąłeś sobie tego do serca...... Powiedz mi, co robisz w przypadku, gdy po raz "enty" prosisz kogoś o coś, a ta druga osoba ma to gdzieś i twoich próźb nie spełnia? | | | | | Kevin | 06.10.2008 12:03:18 | 

Grupa: Administrator 
Lokalizacja: zmiana B
Posty: 40 #162584 Od: 2008-5-15
| No tak, wiem że popełniłem błąd, powinienem przybijac piecżatke na koncu. Ale jak mój wykładowca dr i mgr Wyższej wrocławskiej Uczelni dowiedział się, że w pewnej Jelczańskiej firmie pracownik produkcji odpowiada za takie potknięcie wypowiedzeniem, to powiedział szczerze, że takiemu zakładowi nie wróży sukcesów a napewno już nie dyrektorowi, co jak zgadywał, jest na tak wysokim stanowisku z tego powodu, że zna język obcy, a nie z kwalifikacji.
A co do pytania, to ja nie mam z tym problemu, jestem cierpliwy, ale każdą osobę można podejść, jesli ona nie spełnia twoich próśb, to rób tak, by kierownik zobaczył że jest coś nie tak, a on się już resztą zajmie. Ewentualnie buntuj inne osoby, równe tobie bo "w grupie siła" Ocywiście musi być spełniony warunek, że ta osoba nie jest szczególna dla kierownika. | | | | | Megi1 | 06.10.2008 14:30:06 | Grupa: Użytkownik
Posty: 15 #162631 Od: 2008-9-19
| Odpowiem Ci tak: znając "naszych ludzi" i nawet Marszałek Piłsudski byłby złym dyrektorem. Z pełnym szacunkiem Panu prof. ale nie ocenia się ksiązki po okładce. O ile wiem to nasz dyro ma duże doświadczenie przy wtryskarkach. Więc kwalifikacje na pewno ma, być może nie posiada umiejętności, ale uważam, że nie do nas należy osąd. Należy pamiętać, że nad nim jest Tekstura. I on też wykonuje jego polecenia. Większość reklamacji jest z winy pracownika, a nie osób na stołach. I czasami zastanawiam się, czy ludzie u nas pracujący wiedzą co to jest odpowiedzialność?
| | | | | Kevin | 06.10.2008 23:26:44 | 

Grupa: Administrator 
Lokalizacja: zmiana B
Posty: 40 #162974 Od: 2008-5-15
| Po twoim poście zgaduje, że nie pracujesz na produkcji. Jeden jest bardziej odpowiedzialny,inny mniej, nikt nie jest idealny, każdy popełnia błędy. Ale odpowiedzialność nie polega na tym kto ile ma reklamacji, lecz po tym, czy mimo tych reklamacji ta osoba się poprawiła bądz nie; ludzie się uczą na błędach. Ja nie dostałem szansy i to wg mnie jest błąd Dyrektora, pozdrawiam | | | | | Megi1 | 07.10.2008 08:25:25 | Grupa: Użytkownik
Posty: 15 #163023 Od: 2008-9-19
| Cześć Kevin. Produkcja nie jest mi obca. Tylo wkurza mnie podejście ludzi do swojej pracy, do kolegi czy koleżanki. Są niezadowoleni ze wszystkiego. Mi też wiele się w tej firmie nie podoba, jednakże dzięki niej razem z mężem pracujemy. A jeżeli komuś sie tak bardzo nie podoba to wszystko, to niech da szansę pracować innym.
Pozdrawiam Kevin i życzę powodzenia.
P.S. Tylko niektórzy są odporni na wiedzę.  | | | | | Spartakus | 07.10.2008 12:22:04 | 

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Zmiana :)
Posty: 51 #163060 Od: 2008-5-16
| Megi1, ale gdybyś pracowała z nami razem na produkcji przy maszynach, to Byś od razu zmieniła zdanie na temat zadowolenia lub tym bardziej nie zadowolenia pracowników.     | | | | | operator666 | 08.10.2008 18:23:58 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: zmiana C
Posty: 80 #163705 Od: 2008-5-19
| Kevin, jeżeli co najmniej połowa zakładu wiedziała kto jest adminem forum na którym pisze sie nie zawsze pochlebne teksty o Konradzie to pewnie on też wiedział, że to właśnie ty. Za prowadzenie forum zwolnić cię nie mógł, ale za pracę niezgodną z instrukcją już prędzej. A w ogóle te instrukcje są debilne i nieraz się ze sobą kłócą. Np. etykietę podbijamy wraz z ostatnią włożoną sztuką. Ale np. w instrukcji przejmowania zmiany jest napisane, że podbijam etykietę i idę do domu nawet jak tam jest tylko jedna część. A jak ci co przyjdą po mnie przykryją ten pusty pojemnik i wyślą na magazyn? _________________
|
 | Strona: 1 / 1 strony: [1] |
| << Pierwsza | < Poprzednia | Następna > | Ostatnia >> |
| Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!! |
|