Latem poprzyjmowali nowych pracowników a teraz nie przedłużają im umów nawet co niektórym pracownikm z trzyletnim stażem nie dają umów to dopiero paranoja a są na zmianach tacy co wogóle nie nadają się do pracy w simoldesie czyż nie prawda?
prawda prawda ta firma to jeden wielki cyrk ludzi Ci co zwolnili zapraszają w marcu czyżby w marcu ludzie zaczeli samochody kupować ta firma raczej do marca ma marne szanse na przeżycie a zwykłych roboli zwalniają gówno wielkie płacą a elita w biurze nie tykalna a my na takich nierobów musimy niestety zapierdalać za 1000 zł
W lecie to nikomu nawet się nie śniło, ze ludzie nagle przestaną kupować auta. Wiadomo, że kogoś trzeba zwolnić skoro ludzie nie ma zamówień. Niektórym osobom to papa trzeba było powiedzie już dawno, ale akurat czy wszystkim których zwolniono?
"..poprzyjmowali nowych pracowników a teraz nie przedłużają im umów nawet co niektórym pracownikm z trzyletnim stażem nie dają umów to dopiero paranoja a są na zmianach tacy co wogóle nie nadają się do pracy w simoldesie czyż nie prawda?" da sie zauważyć że groźna ręka zwolnien grasuje znowu i nie przepuszcza nikomu, ubyło osób zarówno operatorów produkcji jak i ściana jakości sie ukruszyła z lekka, i tak jak co roku najpierw zwalniają z później "zapraszają w marcu" i tak w koło macieju.... _________________ ---------------------------------- a wystarczyła jedna odpowiedz "interesuje się..." a tak zmarnowałam szanse i pozostaje tylko żal i pustka -żałuje gdyby można było to zmienić
Pozwalniali tyle (dobrych pracowników z 3-letnim stażem)operatorów a teraz wołają na setunie! na niedziele. To jest logiczne myślenie? Chyba nie bo drożej wyniesie płacenie kar za spóźnione dostawy niż by mieli dostać ci pracownicy wypłatę. Np kara za spóźniony transport do peugeota czy innej firmy to koszt większy niż miesięczna wypłata dla jednego dobrego operatora. Ok teraz jest recesja ale źle pomyślane zwolnienia poskutkują tym że na wiosnę nikt nie będzie się chciał zatrudnić w naszej firmie, która ma obecnie najgorszą opinię w strefie i w urzędzie powiatowym w Oławie. Nikt nie chce iść do pracy w firmie gdzie panuje terror i zastraszanie pracowników. Tak dbamy o jakość ale jak operator ma rację i wie, że nie mogą iść smugi lub przebarwienia do klienta i wyrzuca na młynek części to się go kara lub zastrasza zwolnieniem. To jak ten operator ma sprawdzać części skoro o godzinie 10.00 smugi mogą być a o 13.00 już te smugi są traktowane jak reklamacja?? Co to jest koncert życzeń? raz idzie to a raz to? można ocipieć przez tą jakość.