Takich rzeczy nasz dyrektor nie widzi, ale klipsa pod maszyną to ze 100 metrów zauważy. Ta zmiana C to same problemy prawda panie Konradzie? Nie pomogło zwolnienie paru osób, które miały odwagę powiedzieć co im na sercu leży? Bo myślenie jest jak zaraza przechodzi z jednego na drugiego. Wierzę w to, że inne zmiany też w końcu się postawią. Chociaż raz. W czymkolwiek. To co że jest trudno teraz z pracą. Ile razy można słaniać się na nogach i zaciskając zęby mówić: oczywiście przyjdę w sobotę, zostanę jeszcze te parę godzin w pracy. Operatorzy wszystkich zmian łączcie się albo Nie lękajcie się  |