zmiana na przerwę
Przemek pokazał na co go stać odchodząc z Simoldesu, gdzie był kierownikiem do innej firmy. W samym odejściu z Simoldesa nie ma nic strasznego, ale jak w Faurecji zaczęły się zwolnienia i jasne stało się, że firma ledwo zipie to wtedy na kolanach Przemek znów zapukał do bram SPP. zawstydzony I teraz za wszelką cenę próbuje się wykazać tworząc mnóstwo udziwnień, które utrudniają tylko pracę. Jak już coś "ulepszy" to powinien sam popracować na tym urządzeniu wykonując wszystkie te czynności,które ma wykonać operator, raport, tablica, rozkładanie pojemników, sprzątanie wykrzyknikwykrzyknikwykrzyknik Jeśli się wyrobi znaczy że naprawdę jest to ulepszenie a nie udziwnienie.


  PRZEJDŹ NA FORUM