Czy to normalne zeby na przerwę chodzić po 6 albo 7 godzinach pracy, nie wspomne o wyjściu do wc albo na papierosa. Zmianiacze są, ale nie do zmieniania. Konrad dołozyl im roboty, na 1 zmianie szorują maszyny, na 2 robią wysylki, najgorzej jest na nockach. Panie Konradzi czy smakują panu sniadania , bo nam nieeeee, jak czlowiek padnięty to mu się nad ranem nie chce jesc. Chyba pani Adrianna tego nie wie, bo moze zrobila by porzadek. Przeciez przerwa nam się neleży w czasie pracy anie na koniec, moze pip cos pomoze?
|