Święta w Czechach i Niemczech
Teraz mocno wierzmy i miejmy nadzieje,ze nasi odbiorcy sa praktykujacymi katolikamy,bo jesli nie -TO KOCHANI DO PRACY-nie tylko w wigilie,ale i w pierwszy i drugi dzien swiat Bozego Narodzenia!!!!!Moze jest w tym troche ironi,ale tlumaczenia pani dyrektor administracyjnej sa delikatnie mowiac smieszne!!!!!Firma posiada potezny magazyn,ktory sluzy wlasnie miedzy innymi do skladowania wyrobow gotowych!!!!To przykre,,ze jedni ludzie (mam na mysli "gore")maja satysfakcje z tego,ze inni w kazdy wolny dzien sa zmuszanido pracy!!!!!Pracy bezsensownej,ktora spokojnie mozna wykonac w pniedzialek,wtorek,srode itd.,itd.Dlaczego w tygodniu maszyny stoja,ludzie ganiaja za jedna miotla ,ktora jest na hali????Ale za to w weekend w Simoldesie .....zaczyna sie zycie!!!!!!Ustawiacze ledwie nadazaja z wlaczaniem maszyn,liderzy z obledem w oczach przestawiaja operatorow z jednej maszyny na druga,kierownik ma czerwona linie z DYREKTOREM PRODUKCJI!!!!????Ludzie-paranoja!!!Ktos postronny obserwujac ta sytuacje z boku mialby niezly ubaw,a juz na pewno mialby klopoty ze zrozumieniem -o co tu chodzi????Szanowna dyrekcjo-a moze wprowadzic troche ladu i logiki i wziac pod uwage,ze pracownik produkcji-to taki sam czlowiek i przestac nim zakrywac dziury logistyczne i swoje nieudolnosci,a przede wszystkim ponosic odpowiedzialnosc za tak wyjatkowo "trafne "decyzje i dac sobie po lapkach!!!!!!Powodzenia!!!


  PRZEJDŹ NA FORUM