| Ja to bym wolał sobie posiedzieć z dzieckiem w domu, niż mieć te dodatkowe 50 PLN brutto czy 100 za 3 i 4 sobotę. Jeżeli już naprawdę nie ma innej możliwości i zakład musi pracować tak jak pogotowie ratunkowe czyli prawie non stop to niech te dodatkowe soboty będą dla chętnych, płatne np. 150%. Wtedy na pewno będzie wystarczająco dużo operatorów i to jak szczęśliwych. Dla mnie 2 soboty w miesiącu (a przecież przeważnie jest jeszcze 1 start w niedzielę wieczorem, a czasem i 2) to już wystarczająco dużo. |